|
Na przewlekłą chorobę żylną (PChŻ) cierpi w Polsce prawie 50% kobiet i 40% mężczyzn.
Ze względu na szeroką skalę zjawiska mówi się już o problemie społecznym.
Nieleczona choroba prowadzi do powstawania żylaków i owrzodzeń żylnych podudzi czy żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej,
co znacznie upośledza jakość życia chorych.
U większości pacjentów występują zaawansowane stadia choroby,
a aż 62% z nich nigdy nie leczyło się z powodu PChŻ.
W związku z tym faktem,
kluczowe stają się działania edukacyjno-diagnostyczne uświadamiające społeczeństwu powszechność choroby i zagrożenia wynikające z jej powikłań.
Przewlekła niewydolność żylna to zespół objawów związany z osłabionym przepływem krwi od stóp do serca.
W zależności od stopnia niewydolności żylnej,
mogą wystąpić m.in.: uczucie ciężkości kończyn,
ból zlokalizowany wzdłuż przebiegu żyły,
obrzęki,
żylaki czy powikłania skórne.
Nie podjęcie w odpowiednim czasie leczenia może prowadzić do groźnych powikłań,
a także znacznie pogorszyć jakość życia chorych.
Przewlekła choroba żylna (PChŻ) jest chorobą mało znaną i społecznie bagatelizowaną.
Większość z nas kojarzy żylaki z defektem kosmetycznym,
nie wiedząc,
że to objaw choroby,
która staje się coraz większym problemem w krajach uprzemysłowionych.
Pacjenci odczuwają znaczny dyskomfort związany m.in.
z uczuciem „ciężkości nóg”,
swędzeniem,
pieczeniem,
„paleniem” nóg,
a w późniejszym okresie choroby – również z obrzękami,
a nawet owrzodzeniami podudzi.
Więcej
|